Menu

Psie przedszkole

Azzorres. Coraz bardziej popularną formą nauczania psa posłuszeństwa jest wysłanie już szczeniaka do psiego przedszkola w celu, socjalizacji milusińskiego i nauczenia go posłuszeństwa, karności i przebywania wśród ludzi i innych psów. Jest to rozwiązanie dobre dla osób, które nie mają czasu osobiście zająć się wychowaniem psa oraz oddają tę kwestię specjalistom. Jedną z takich placówek jest pozytywne szkolenie psów w szkole Anety Awtoniuk.

Szkoła ta oferuje nowatorskie podejście do relacji pies – człowiek.  Jak mówi sama właścicielka najważniejszym jest poznać się nawzajem, zrozumieć się i nauczyć się porozumiewać. To nowe, przełomowe podejście w temacie szkolenia psów. Do tej pory większość szkół wychowała psy tradycyjnie, karcąc je za nieposłuszeństwo i chwaląc( nie dając nagrody) za dobre zachowanie. Szkoła Anety Awtoniuk traktuje psy nie jak zwierzę do tresury tylko jak równorzędnego człowiekowi partnera do nauki i zabawy. I może to rzeczywiście wyjdzie psom na dobre. W związku z czym może nagle okaże się, że na przykład uważane za groźne pitbulle czy rotwailery nie były groźne i nieprzyjazne dzieciom tylko po prostu źle wychowane już od małego szczeniaka oraz nie dały się socjalizować w społeczeństwie z ludźmi i innymi zwierzętami.

Najważniejsze nie jest to, czy pies nagle stanie się grzeczny czy nie, tylko to czy uda nam się do psa dotrzeć czy znajdziemy do niego podejście. Nie ma złotej zasady opieki nad psem, każdy pies jest inny. Tak jak człowiek. Różne charaktery, różne umiejętności, różne mocne strony. Każdy pies wymaga osobnego podejścia do kwestii nauki. Jeden musi być cały czas pod presją, cały czas pod nauką żeby zapamiętał wszystkie komendy i zachowania. Drugi natomiast pojmuje wszystko w mig i chce się tyko uczyć przez zabawę, jak każdy młody szczeniak. Nie wolno na pewno bić nam psa, jeśli czegoś nie rozumie za pierwszym razem. Trzeba tłumaczyć, działać dobrymi skojarzeniami (wyjdziesz z domu – dostaniesz smakołyk). Psy dużo rzeczy nauczają się przypadkiem lub dzięki skojarzeniom. Są bardziej inteligentne niż nam się wydaje. Dlatego mam nadzieję, że przyszłe szkoły behawiorystyczne będą brały z Azorres przykład, i traktowały psy jak partnerów, a nie worki treningowe do wyżycia się.