Menu

Zabawki edukacyjne dla psów cz.2

Dog Activity Kicker – Trixi. Zabawka o średnim poziomie zaawansowania, choć niewątpliwie sprawia  dużo bardziej  problemy psom, niż może się wydawać. W zrobionych kanalikach można umiejscowić nagrodę,  którą czworonóg może wygrać przesuwając dźwignie zapadki. Trudnością  może być to, że dwa otwory skierowane są ku górze, przez co pies powinien przesunąć dźwignię z odpowiednią siłą, by wypadł smakołyk.

Dog Activity Gambling Tower– Trixi. Zabawka sprawia wrażenie trudniejszej niż naprawdę jest . Jednak początkującym psom może sprawiać problemy. Sama wieża wymaga od psa delikatności i przemyślanego planu działania, by udało się strącić na dół przysmaki. Dodatkowo usunięcie dopasowanych klocków nie jest wcale proste. W założeniu producenta, pies powinien usunąć „przeszkody” zębami. Jednak wszystkie szkolone psy do tej pory oduczane  były gryzienia elementów gier edukacyjnych. Nie przeszkodziło im to jednak od razu  dobrać się do przysmaków, bo posługując się sprawnie nosem wraz z  językiem, wysunęły z wieży „szufladki”. Mniej wprawionym w rozwiązywaniu łamigłówek zwierzętom można pomóc w dostaniu się do smakołyków. Można nie wsuwać do końca „szufladki” w wieży lub zacząć tylko od pojedynczej. Można też posłużyć się kształtowaniem, by nauczyć prawidłowego korzystania z zabawki.

Dog Turbo (Talerz Turbo) Nina Ottosson. Dog Turbo to niewątpliwie wymagająca zabawka tylko dla kreatywnych psów. Przysmaki umieszcza się w specjalnych kanalikach. Zwierzę musi używać specjalnych dźwigni przesuwając smakołyk do brzegu zabawki. Dużym wyzwaniem dla psa  fakt, że dźwigienek jest dużo mniej niż kanalików i czworonóg musi naprowadzić je sam na odpowiedni tor. Zabawki firmowane przez Ninę Ottosson charakteryzują się dużym stopniem trudności, co zapewnia wiele godzin doskonałej zabawy wraz z psem.

Warto na początku ułatwić psu zadanie, czyli umiejscowić przysmak blisko krawędzi zabawek by łatwiej było mu je wydobyć. Można także posłużyć się kształtowaniem wszystkiego przy nauce korzystania z zabawki. Moje psy, zaprawione w korzystaniu z zabawek edukacji sprawnie posługujące się łapami i nosem w zdobywaniu smakołyków z innych rodzajów zagadek tym razem zaczynały od prostszego poziomu (umieszczałem smakołyki przy „wylotach” i tuż obok nich kładłem dźwignie). Obecnie nadal muszą się nieźle „namyślić”, by dobrać się do kompletu przysmaków. Konstrukcja tej gry wymusza na zwierzęciu myślenie, a nie powielanie nauczonych ruchów, dzięki czemu nie znudzi się szybko.